Małgorzata

Imię i nazwisko
Małgorzata
Lokalizacja
Wrocław, Polska
WWW

  • Środa, 16 lutego 2011

  • Środa, 24 listopada 2010

    • 22:32

      Ha! A jak to wpisać, żebyście wiedzieli o co cho? #Zapraszam - #Tulisie:)

    • 22:31

      Dla zainteresowanych mniej lub bardziej - łatwiej dowiedzieć się co u mnie na tulisie.blip.pl

  • Piątek, 12 listopada 2010

    • 21:31

      Manteiga - reaktywacja. W myśl zasady, że im więcej masz na głowie tym łatwiej przychodzi Ci na wszystko znaleźć czas:)

  • Wtorek, 6 lipca 2010

    • 23:48

      Mój pierworodny obecnie:

      default picture
    • 23:47

      Blipnęłam się back:) Co nowego? Cztery zęby, kilka siniaków, dużo sylab i masa nowych umiejętności:) All about Tomek:)

  • Czwartek, 20 maja 2010

    • 23:07

      No i poddałam się propagandzie - mam wanienkę pełną wody... Pitnej rzecz jasna.

  • Niedziela, 16 maja 2010

    • 10:10

      "Wyjmujemy je z piekarnika, gdy lekko puknięte palcem nie będą kleiste" - pytanie pukać w 160 stopniach czy w 200?Zdecydowałam się nie sprawdzać tego ręcznie...

  • Poniedziałek, 10 maja 2010

    • 23:57

      Oczywiście swapuję online, bo czasy, kiedy się z koleżanką z ławki wymieniało na bluzki daaawno przeminąąął...

    • 23:55

      Bogutynowe chleby pieką się, a ja tymczasem swapuję:)

  • Piątek, 30 kwietnia 2010

    • 08:02

      Zamówiłam produkty w Bogutynie - patrzę na zawartość paczki - klasyczny syndrom pt. "to mi jest niezbędne, choć wcześniej w ogóle nie wiedziałam, że istnieje":)

  • Piątek, 23 kwietnia 2010

    • 11:00

      Opanował mój umysł bogutynmlyn.pl Chleb odmieniany we wszystkich przypadkach zawładnął mną:)

  • Poniedziałek, 12 kwietnia 2010

    • 16:16

      Wiadomość dnia: Tomasz zaczął mnie z premedytacją ciągnąć za włosy. Pytanie: jak Go teraz nosić w chuście na plecach? Auuu...

  • Niedziela, 28 marca 2010

    • 17:57

      A do tego chodzić w pożyczonej, tym sposobem kreując wirtualny stosik - wirtualny bo w porywach w 2/3 złożony z cudzych chust:

      default picture
    • 17:55

      Pół roku na świecie oznacza pól roku noszenia. Każdy jubileusz trzeba uświetnić, w przypadku noszenia nie ma to jak kupić sobie nową chustę:) Na wyprzedaży:)

  • Wtorek, 23 marca 2010

    • 09:51

      A to już prawdziwy szmat czasu - Tomasz ma pół roku:

      default picture
  • Poniedziałek, 15 marca 2010

    • 10:18

      W szmatotemacie, chyba #chceto:

      default picture
    • 10:17

      Była mama, był śląski porządek. Idę szukać go w sobie, póki Dziecię śpi.

  • Poniedziałek, 8 marca 2010

    • 21:58

      Odgruzowuję Blipa, patzrę a tu nie tylko ja mam zaległości:) Raźniej mi się zrobiło i więcej się chce:) Cdn...

  • Poniedziałek, 25 stycznia 2010

    • 10:59

      Dzisiejszy dylemat: wyjść z Synem Najmilejszym gdy na dworze w zależności od termometru od -12 do -15 stopni? Taki spacer daje mi potem 3 godziny oddechu...

    • 10:57

      Co się loguję to przeciążony Blip:( I jak tu dotrzymywać noworocznych postanowień i sumiennym blipowiczem być z dziecięciem na ręku?

  • Wtorek, 12 stycznia 2010

    • 11:55

      Zamarzł mi trochę Blip i zaśnieżył. Ale powoli się odkopujemy:)

  • Czwartek, 10 grudnia 2009

    • 09:33

      Teraz to się sprytnie można skrótowo dookreślić. W związku z tym na koniec roku stwierdzam, że jestem wielo, chusto i generalnie eko;)

  • Sobota, 28 listopada 2009

    • 16:45

      Krótki sobotni kurs do city i jestem cała w Merry Christmas przed końcem listopada... Wrrr...

  • Piątek, 20 listopada 2009

    • 10:43

      Jesteśmy w fazie szczepień na wszystkie zarazy tego świata. O części z nich czytałam tylko w pozytywistycznych powieściach, ale enefzetowski mus to mus.

  • Czwartek, 12 listopada 2009

    • 11:33

      Chociaż gdyby Dzieć częściej się tak nosił, to byłoby cudnie:

      default picture
    • 11:32

      I przełomu nie było, dalej z czasem krucho... Tu gość w dom, tam my na spacer, kuchcić i kurodomowić się nie chce - tu brak czasu to czasem wymówka:)

  • Środa, 4 listopada 2009

    • 09:27

      I wreszcie skończyłam książkę, którą zaczęłam czytać jeszcze w ciąży. Mam nadzieję, że to zwiastuje jakiś przełom. Głównie w gospodarowaniu czasem...

    • 09:26

      Zamiast sobie rozszerzyć dietę, to sobie ją świadomie zawężam. Jednak wczorajsze buszowanie w naszym PSSie dało efekt - znalazłam ciastka bez mleka:)

  • Wtorek, 27 października 2009

    • 14:13

      Chyba z tego wszystkiego rozszerzę sobie dietę, a co.... A raczej - a o co??

  • Niedziela, 25 października 2009

    • 11:27

      Każdy domownik cierpi na inną chorobę, najlepiej ma się najmłodszy. Monż dostał nagłego pogorszenia jak zdał sobie sprawę, że czas wracać do pracy po zwolnieniu

  • Niedziela, 18 października 2009

    • 18:06

      Szukam nowatorskich przepisow uwzgledniajacych produkty i zasady diety matki karmiącej, Gotowana marchewka już mnie o mdłości przyprawia...

  • Niedziela, 4 października 2009

  • Piątek, 2 października 2009

    • 20:28

      "Napisz co teraz robisz" - od 10 dni matkuję:) Tej oto istocie:

  • Poniedziałek, 21 września 2009

    • 22:11

      Zgłębiam tajniki dziedziny zwanej finansami osobistymi, między przedostatnim i ostatnim prasowaniem dziecięcych rzeczy.Ostatnim przed porodem, nie na wieczność.

  • Sobota, 19 września 2009

    • 13:55

      Kusiło mnie, kusiło... i wreszcie uległam. Mycie okien w 37. tygodniu ciąży ma swój niezaprzeczalny urok:)

  • Środa, 16 września 2009

    • 20:31

      A można zupełnie inaczej - bezpretensjonalnie i z dowcipem, aż łzy lecą ze śmiechu. Po prostu - "Jeszcze dalej niż północ":

      default picture
    • 11:48

      Ale chyba tylko w rozumieniu Matki i Córki co popełniły to dzieło. I o co chodzi z tymi warkoczykami? Idę się zagłębić w lekturę tematu - o ile taką znajdę:)

    • 11:46

      Akcja "Janosika" zawiera się w schemacie:rozróba-impreza-seks na sianie.Krótki kurs filmoznawstwa - zmiana kolejności w schemacie to jakaś forma urozmaicenia;)

  • Wtorek, 15 września 2009

    • 10:35

      My, pokolenie najgorzej przetłumaczonego tytułu filmu w historii polskiej dystrybucji filmowej, będziemy pamiętać [*] Patrick Swayze już nam nie zatańczy...

  • Poniedziałek, 14 września 2009

    • 19:32

      "Janosik (...) w międzyczasie lata nad Tatrami jak Piotruś Pan, a podczas seksu widzi gołe baby w aquaparku na przemian z Matką Boską". Nic dodać, nic ująć...

    • 19:30

      Jak się człowiek raz na kwartał z Mężem do kina wybiera, to nic dziwnego, że wszystko odstrasza zamiast zachęcać. Ale cóż myśleć, gdy czytam na Stopklatce...

  • Niedziela, 13 września 2009

    • 20:43

      Bielawskie powietrze tradycyjnie podziałało usypiająco. Frustruje mnie za to fakt, że z racji ciążowych przyborów nie wchodzę w swoje ulubione, nowe balerinki:(

  • Piątek, 11 września 2009

    • 12:54

      Znalezione w sieci (dzieć bliżej nieznany;):

      default picture
    • 12:54

      Nie doszło do chustowego porozumienia w sprawie poniższego modelu i w dalszym ciągu cierpię z powodu nieodwzajemnionego uczucia do Neobulle Manon Rouge:

  • Czwartek, 10 września 2009

    • 22:01

      Choroba ma różne objawy, ostatni wygląda tak:

      default picture
    • 22:00

      Nie wszystko złoto co się świeci na Allegro... Czasem warto się wybrać na branżowy bazarek internetowy. Czy już mówiłam że choruję na chustę?

  • Wtorek, 8 września 2009

    • 22:58

      Było odkurzanie, teraz jest kupowanie. Wczoraj materac, wanienka i rożek w realu, a od dziś rządzi Allegro;)

  • Niedziela, 6 września 2009

    • 18:08

      Odkurzacz piorący to zaiste boski wynalazek - gra i bucy, a do tego zasysa;) Piękny dom nasz cały - a Tomasz się biedny pogubi jak to wszystko zobaczy;)

  • Czwartek, 3 września 2009

    • 09:10

      Zapowiada się faszerowany tydzień - wczoraj faszerowana papryka, dziś faszerowane pomidory:) O naleśnikach cotygodniowych śniadaniowych nie wspomnę:)

  • Środa, 2 września 2009

    • 09:38

      Traktuję sklepy z artykułami dziecięcymi jako li tylko salony pokazowe - wchodzi się, ogląda kolory, ciągnie pozytywki za sznurki i kupuje w Internecie:)